FANDOM


Tytuł: Niezwykły dzień

Autorzy: Jerzy Czekalla, Kazimierz Winkler


Wersje piosenki Edytuj

  • wersja Polskiego Radia, niewydana


Tekst piosenki Edytuj

Wersja Polskich Nagrań Edytuj

Człowiek w głowę się skrobie, sam już nie wie co robi
Kiedy przyjdzie dzień taki jak dzisiaj
Wszystkie martwe przedmioty mają coś do roboty
Choćby człowiek cichutko gdzieś przysiadł

Co za dzień, z rąk wszystko mi leci, talerzyk już trzeci
Co za dzień, w wisielczym humorku przepalam sześć korków
Oj zmień się mówią wszyscy zmień
A cóż już ja poradzę gdy jakiś zły los od rana wodzi mnie za nos

Jak ćma pośród ścian tak obijam się dziś,
W głowie chaos a myśl goni myśl
Zostać tu jeszcze czy iść

Co za dzień, wybiegam na miasto w ten dzień jedenasto
Co za dzień, szoferzy gromadą jak dym na mnie jadą
Tak jakby już nie było mnie
I wpadam na Ciebie, och życie ma wdzięk
To bardzo, bardzo miły dzień

Tak to bywa widzicie niespodzianki zna życie,
Człowiek uczy się wiecznie się uczy
Już nie będę narzekać, ale czekać och czekać,
Dnia o którym by można zanucić

Co za dzień, niech wszystko z rąk leci talerzyk co trzeci
W taki dzień, niech pada śnieg z gradem i tak tam pojadę
Nie zmieni się już niż o nic
I choć mnie zapytasz to powiem Ci wprost, że moim losem jest Twój los

A czas tak się wlecze od rana jak żółw
Za oknami gwar dzwonków i kół
Jeszcze godzinka i pół
Jak we śnie, wybiegnę na miasto w ten dzień jedenasto
Jak we śnie, zobaczę z daleka, że jesteś, że czekasz
I biegną już uśmiechy dwa
A oczy Twe pełne są blasku i lśnień, dziękuje z góry za ten dzień!