FANDOM


Spójrz prosto w oczy - polska piosenka powstała w 1962, specjalnie dla Violetty Villas. Autorami utworu są Wojciech Piętowski i Kazimierz Winkler. Villas wielokrotnie wykonywała tę piosenkę podczas swoich koncertów w latach 60. (m.in. w widowisku Grand Music Hall de Varsovie w Paryżu), a także nagrała dla Polskich Nagrań i Polskiego Radia. Według niektórych źródeł wokalistka nagrała tę piosenkę jako Look Straight Into My Eyes dla wytwórni Capitol w Stanach Zjednoczonych w 1968.

Wersje piosenki Edytuj

  1. 1962 - wersja Polskich Nagrań (4:30) wydana na płytach Rendez-vous z Violettą Villas i Violetta Villas
  2. 1962 - wersja Polskiego Radia (4:45) wydana na płycie Pocałunek ognia
  3. 1962 - wersja koncertowa z MFP Sopot
  4. 1970 - wersja Polskiego Radia (4:50)
  5. wersja koncertowa nieznanego pochodzenia (5:10)

Tekst piosenki Edytuj

Wersja Polskich Nagrań

Miłość...
Miłość...

Jakże Cię drażni me milczenie
Chcesz mnie pytaniem zaskoczyć
Nic nie poradzę, nic nie zmienię
Wszystko powiedzą Ci oczy

Spójrz prosto w oczy, spójrz
To miłość
Chcesz miły, chcesz czy nie
To miłość
Niby ktoś oczekiwany, dziwny gość znany – nieznany
Któż to wie, szczęścia los, czy serc zabiło

Spójrz prosto w oczy, spójrz nie czekaj,
Bo chwila tak jak wiatr ucieka
Już jej nigdy nie dogonisz,
Nie odnajdziesz nigdy już
Miły mój prosto w oczy spójrz

Spójrz prosto w oczy, spójrz, nie czekaj
Bo chwila tak jak wiatr ucieka
Już jej nigdy nie dogonisz,
Nie odnajdziesz nigdy już
Miły mój prosto w oczy spójrz


Wersja Polskiego Radia

Miłość...
Miłość...

Nie wiem jak w sercu swym mnie przyjmiesz
Czy mnie ramieniem otoczysz?
Zostań tu jeszcze, zostań przy mnie
Resztę powiedzą Ci oczy

Spójrz prosto w oczy, spójrz
To miłość
Chcesz miły, chcesz czy nie
To miłość
Niby ktoś oczekiwany, dziwny gość znany – nieznany
Któż to wie, czy choć serce Twe, tak biło

Spójrz prosto w oczy, spójrz, nie czekaj,
Bo chwila tak jak wiatr ucieka.
Już jej nigdy nie dogonisz,
Nie odnajdziesz nigdy już
Miły mój prosto w oczy spójrz

Spójrz prosto w oczy, spójrz, nie czekaj
Bo chwila tak jak wiatr ucieka
Już jej nigdy nie dogonisz,
Nie odnajdziesz nigdy już
Miły mój prosto w oczy spójrz